Erpegizacja popkultury?

Byłam ostatnio na konferencji poświęconej nowym serialom. Najciekawszy, jak można się było spodziewać, był blok tematyczny poświęcony przemianom w odbiorze seriali i telewizji jako takiej – prezentowane na konferencji badania statystyczne jasno dowodziły, że większość oglądaczy seriali nie ogląda już telewizji pojętej jako pudełko z ekranem i anteną (czy kabelkiem). Wśród ludzi w moim wieku z połowa ściąga z sieci i ogląda kiedy chce, a im przepytywani młodsi – tym jest to częstsza praktyka. Powyższe jest oczywiste dla każdego, kto ma oczy w głowie i rozgląda się nimi po okolicy – ale z opisanego sposobu odbioru wypływają ciekawe wnioski. Po pierwsze – widzowie domagają się kontroli nad tym co i kiedy oglądają. Po drugie – oglądaczom chce się ściągać, robić torrenty i napisy, angażować na forach, pisac fanfiki – i to coraz bardziej. Po trzecie – twórcy seriali już zaczęli się dostosowywać do takiego podejścia widzów, dając im produkty, które nie tyle wymagają oglądania, co dłubania, sprawdzania, śledzenia kilku mediów na raz (idealnym przykładem jest serial “Lost” i poświęcone mu fora służące zgadywaniu, o co kamon w poszczególnych scenach, migawkach i niuansach). Rośnie nam zatem w siłę pokolenie widzów zaangażowanych, współtworzących, rozwiązujących zagadki i tropiących tajemnice. Pokolenie które pragnie interaktywności, uczestnictwa w grze. Ciekawe, kiedy erpegi przestaną być niszą…

One thought on “Erpegizacja popkultury?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s