Antropologia kultury w pigułce

nacja

“Nacja” Terry’ego Pratchetta znakomitą lekturą jest. Przy okazji jest to doskonały instruktaż “jak napisać powieść filozoficzną tak, żeby czytało się ją jednym tchem, bo to w końcu świetna książka przygodowa”. Pomyślana jako książka dla młodzieży, zawiera wszystko to, co tygrysy lubią najbardziej: poczucie humoru, sympatycznych i ciekawych bohaterów, spojrzenie na różne sprawy z niespodziewanych punktów widzenia, a oprócz tego stawia Poważne Pytania ™ –  sprytnie zmuszając do samodzielnego główkowania nad odpowiedziami.

Pomysł oczywiście nie jest nowy – bo motyw samotnego rozbitka/rozbitków na tropikalnej wyspie od wieków używany jest jako pretekst do filozoficzno-kulturowych rozważań – ale Pratchett bawi się tą kliszą z takim wdziękiem, i tak odświeżająco, że zupełnie nie można mieć mu za złe  wykorzystania  tak ogranego schematu. Przy okazji daje zresztą piękny wykład w pigułce “co to jest kultura”, natychmiast zachęcając czytelnika do samodzielnych eksperymentów myślowych. Całość bowiem jest jedną wielką apoteozą samodzielnego myślenia, wątpienia w prawdy dane odgórnie i poszukiwania własnych rozwiązań.

“Nacja” kończy się listą zabawnie napisanych ostrzeżeń z cyklu “nie róbcie tego w domu”, ostatnie z nich  najlepiej oddaje przyjemność i wartość tej lektury: “Myślenie. Ta książka go wymaga. Od Was zależy, czy będziecie próbować robić to w domu”.

I naprawdę, nie jest to porada wyłącznie dla młodzieżowego czytelnika. Polecam “Nację” ludzim ciekawym siebie i świata, niezależnie od tego, ile spędzili na nim lat.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s