Raport o niemożności

solaris2

(Zdjęcie z materiałów TR dostępnych na stronie teatru, fot. Jacek Domiński)

Zgodnie z przewidywaniami “Solaris” Lema świetnie sprawdza się w teatrze. I co więcej, teatr potrafi wydobyć z powieści to, czego nie dało rady kino – w teatrze fabuła jest pretekstem, a prawdziwym tematem jest niemożliwość kontaktu z Obcym, niemożliwość poznania w ogóle. Twórcy spektaklu w TR Warszawa dali radę zachować klimat sf, a zarazem sięgnęli w głąb i moim zdaniem całkiem udatnie zajęli się kognitywistycznymi dylematami opisanymi przez Lema.

Scenografia daje złudzenie stacji kosmicznej – scenę od widowni oddziela pleksiglasowa rama, kojarząca się ze śluzą na statku, taka sama forma powtórzona jest w głębi sceny, otaczając ekran, na którym pojawiają się projekcje. O nich słów kilka – wielokrotnie na ekranie wyświetlane są przyspieszone, zmontowane a la Koyaanisqatsi, ujęcia zapełniającej się ludźmi widowni TR – sugestia, że tu my-widzowie pełnimy rolę oceanu-obserwtora i eksperymentujemy na zamkniętych w stacji naukowcach. Poza tym w ramach projekcji wyświetlane są fragmenty “Lotu na księżyc” Meliesa – pierwszego w historii filmu o lotach w kosmos, oraz futurystyczno-naukowe graficzne formy. Inne rekwizyty sf to mrożone, prasowane mięso jedzone przez astronautów; kosmiczny kombinezon w którym na scenę wkracza Kelvin – bardzo podobny do skafandrów stosowanych w misji Apollo; wiszące pod sufitem wentylatory i szafy-tuby z materiału; szelki pomagające poruszać się w nieważkości noszone przez Snauta.

Oprócz nawiązań do tradycji sf reżyserka mnoży inne cytaty, odwołania, tropy interpretacyjne. Murzynka Gibariana wygląda jak wyjęta z filmów Felliniego, w scenie przekazywania komunikatu oceanowi na ekranie LCD pojawia się obraz Holbeina “Ambasadorowie” (znakomity kontekst dla dzieła Lema, symbol bezradności wobec przemijania, daremności wszelkich wysiłków zmierzających do porozumienia), Snaut paraduje w surducie i peruce przypominającej Mozarta, a podesty stacji kosmicznej podparte są stertami książek. Nie braknie także popiersia Sokratesa (najsłynniejszego wątpiącego – “wiem, że nic nie wiem”), wypchanego sokoła, innych niepozornych, a znaczących drobiazgów.

Scenografia i projekcje już same w sobie przywołuja temat trudności z poznaniem i kontaktem  (choćby wspomniani “Ambasadorowie”). Sartorius w swoim laboratorium podglądany jest cały czas przez kamerę, obraz zarejestrowany przez nią widzimy na dużym ekranie LCD z boku sceny. Zanim Sartorius pojawi się na scenie, odbywa się rytuał jego przygotowań do wyjścia – a potem łomot zbliżających się po schodach kroków. Przy którymś z kolei razie kamera podąża za nim i widzimy, jak aktor udaje ten tupot, stapając wyłącznie po dwóch stopniach, które ukryte są w kulisie. Obnażanie złudzeń, kwestionowanie scenicznej rzeczywistości – powróci także w wielu innych wariacjach.

Kluczowym dla mnie problem z adaptacjami Solaris było: jak pokazać “gości” tworzonych przez ocean tak, ażeby byli rzeczywiście obcy. W Warszawskim przedstawieniu udało się to znakomicie w przypadku Harey. Aktorka gra w zasadzie ciało wypełnione szczątkową, niepełną świadomością, a pełnia obcości wydobywana jest w fizycznych kontaktach z Kelvinem – zamiast dotyku, czułości, bliskości mamy męczący, dziwaczny taniec współczesny, choreografię bardziej przypominającą walkę niż jakikolwiek kontakt. Postać Harey składa się z przebłysków, w których mówi i zachowuje się jak zdezorientowana, naiwna dziewczyna oraz dziwnych, bolesnych, ekspresyjnych ruchów, jakby testujących możliwości i elastyczność sztucznie stworzonego ciała – i ta choreografia skutecznie przekonuje, że Harey jest Obcym.

Fabularnie mamy tu wierne i dokładne odtworzenie książki, świetne aktorsko, wciągające i dramatycznie wybrzmiewające sytuacje. Warto zobaczyć tę inscenizację powieści Lema, chyba najwierniejszą intencjom autora.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s