Mad Man with the Box

W “Eleventh Hour” jest wszystko to, co w Doktorze urzeka mnie najbardziej: dziecinny zachwyt nieskończonymi możliwościami podróżowania w czasie i przestrzeni, Doktor zakręcony, szalony i fascynujący. Tylko on potrafi przegnać kosmitów na cztery wiatry
jednym zdaniem, a za chwilę kompletnie nie kumać niestosowności porzucenia kogoś w oczekiwaniu na długie lata.
No bo furda tam czekanie, skoro wreszcie jest! I zaprasza do TARDIS – więc nic innego się nie liczy.
A na małą wątpliwość “But I’m grown up now” jest tylko jedna doktorowa odpowiedź “Don’t worry. I’ll soon fix that!”
Na coś takiego zawsze warto czekać.

Also: 9=10=11

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s